Prehabilitacja oddechowa

Wczesne rozpoczęcie ćwiczeń oddechowych zmniejsza ryzyko pooperacyjnych powikłań. Stymulowanie efektywnej wentylacji płuc potrzebne jest szczególnie osobom obciążonym chorobami układu oddechowego, palącym papierosy obecnie lub w przeszłości, otyłym, mało aktywnym i niesamodzielnym. To właśnie wydolność układu oddechowego może przesądzić o końcowych efektach leczenia operacyjnego. Większość z nas nie przywiązuje na co dzień uwagi do techniki i efektywności oddychania. Ze względu na dużą rezerwę czynnościową płuc nie zauważamy stopniowo pogarszającej się wentylacji, dopiero istotna destabilizacja homeostazy naszego ustroju na skutek interwencji chirurgicznej, znieczulenia i akinezji powoduje niedodmę, zapalenie płuc, duszności. Aby zredukować ryzyko wystąpienia kaskady tych niekorzystnych zdarzeń, warto wdrożyć fizjoterapię oddechową, tak wcześnie jak to możliwe. Jeśli do operacji pozostało kilka tygodni, z powodzeniem można uzyskać poprawę siły mięśni wdechowych, warto w tym celu zaopatrzyć się w spirometr treningowy typu triflow, sonew, powerbreathe, breather itp. Niezwykle ważne jest wczesne zaprzestanie palenia tytoniu oraz ograniczenie spożycia alkoholu. Jeśli do operacji pozostało kilka dni, to warto wykorzystać ten czas na naukę oddychania torem przeponowym i piersiowym, pogłębionego wdechu i wydłużonego wydechu z oporem, ćwiczeń wspomaganych kończynami górnymi oraz skutecznego kaszlu. W krótkim filmie instruktażowym przedstawiono podstawowe elementy prehabilitacji oddechowej.

Poprawa wydolności

Duża operacja lub długotrwałe obciążające leczenie bywa porównywane do zawodów sportowych, sukces zależy przede wszystkim od dobrego przygotowania. W chirurgii nagrodą dla zwycięzcy jest przejście przez okres okołooperacyjny bez powikłań i szybki powrót do pełnej sprawności. Przygotowanie w dużej mierze obejmuje poprawę wydolności układu krążenia  i oddechowego oraz  tolerancji wysiłku. Inaczej mówiąc, celem prehabilitacji wydolnościowej jest minimalizowanie negatywnych skutków ingerencji chirurgicznej i anestezjologicznej, tak aby nie doprowadziły one do trwałej destabilizacji funkcji poszczególnych układów oraz żeby pooperacyjne zmęczenie nie odebrało zupełnie chęci i możliwości wstania ze szpitalnego łóżka.

Porównanie do zawodów sportowych może odstraszyć tych którzy z aktywnością fizyczną są na bakier, ze względu na przyzwyczajenia, nałogi, otyłość, choroby towarzyszące lub niepełnosprawność.  Warto jednak przybliżyć  trzy ważne zjawiska związane z aktywnością fizyczną. Po pierwsze, systematyczne treningi  redukują poziom lęku, co może mieć duże znaczenie w okresie przedoperacyjnym. Po drugie, największe postępy robią zazwyczaj ci, którzy zaczynają z najniższego poziomu. Po trzecie, formy, objętość i intensywność aktywności fizycznej można z powodzeniem dopasować do indywidualnych możliwości ćwiczącego.

Zacznijmy od określenia orientacyjnego poziomu Twojej wydolności. Jeśli poza codziennymi obowiązkami podejmujesz aktywność fizyczną  to oznacza, że już realizujesz założenia prehabilitacji. Potrzebujesz jedynie usystematyzowania treningów, tak aby łączny tygodniowy czas poświęcony na aktywność nie był mniejszy niż 300 minut, a intensywność wciąż była wyzwaniem.  Jeśli jesteś sprawny i samodzielny, a przy tym nie masz stwierdzonych chorób układu krążenia i oddechowego, jednak aktywność ograniczasz wyłącznie do wypełniania codziennych zadań zawodowych i rodzinnych zacznij od prostych form wysiłków tlenowych np. marsz,  jazda na rowerze, marszobiegi, jogging. Na początku 20 minut, docelowo 45-60 minut treningu. Intensywność możesz kontrolować oceną poziomu zmęczenia, korzystając z numerycznej zmodyfikowanej skali Borga, gdzie 1 to brak zmęczenia, a 10 to zmęczenie maksymalne, w swoich treningach utrzymuj co najmniej 4 . Intensywności można oceniać również poziomem tętna mierzonego powszechnie dostępnymi opaskami lub sport testerami.  W dużym uproszczeniu można założyć, że tętno podczas wysiłku powinno stanowić co najmniej 70% tętna maksymalnego, natomiast tętno maksymalne to 220- wiek. Czyli dla sześćdziesięciolatka to ponad 112 uderzeń na minutę, a dla osiemdziesięciolatka nie mniej niż 98 ponieważ (220-80)x70% Dobrym rozwiązaniem są treningi na siłowniach pod okiem trenera.

Jeśli Twoja sprawność jest ograniczona dodatkowymi chorobami lub obciążeniami, przed podjęciem aktywności skonsultuj się z fizjoterapeutą lub lekarzem. Z pewnością uda się dostosować treningi kondycyjne do Twoich możliwości. Przykładowo osoby z problemami kardiologicznymi często wymagają ścisłej kontroli poziomu zmęczenia i prowadzenia treningów wg określonych modeli rehabilitacji kardiologicznej. Treningi wydolnościowe osób z dysfunkcjami układu ruchu związane ze zmianami zwyrodnieniowymi, uszkodzeniami czy deficytami neurologicznymi mogą wymagać modyfikacji, odciążenia, wsparcia sprzętowego lub stworzenia odpowiednich warunków do aktywności. Osoby objęte leczeniem onkologicznym również powinny zatroszczyć  się o poprawę wydolności. Dużym ułatwieniem w planowaniu treningów będzie określenie ewentualnych przeciwwskazań lub limitów przez lekarza prowadzącego.

Warto pamiętać, że nawet osoby leżące powinny podejmować wysiłki aerobowe korzystając z przyborów do ćwiczeń lub specjalnych trenażerów. Zaplanowanie takich treningów warto przeprowadzić wspólnie z fizjoterapeutą, który oceni stan funkcjonalny i zaproponuje formy i  zakres ćwiczeń.